Praca w międzynarodowym zespole - wywiad z Małgosią, Master Data Steward

Czas czytania artykułu: 4 minuty
Adam
13.01.2021

Adam: Czym się zajmujesz w naszej firmie?
Małgorzata: Pracuję w Global Master Data w DGS, wspierającej grupę Demant. Master Data to najogólniej mówiąc zespół, dzięki któremu mamy pewność, że wszystkie dane w systemach sprzedażowych dotyczące naszych produktów i komponentów są prawidłowe. Aktualnie moim głównym zadaniem jest wdrożenie zintegrowanego systemu informatycznego AX do jednej z naszych filii w Szwajcarii. Pełnię funkcję Master Data Track Lead, koordynuję działania mające na celu przeniesienie danych z bieżących systemów do AX, np. czyszczenie starych danych, walidację portfolio i szukanie rozwiązań, aby system automatycznie wspierał biznesowe potrzeby użytkowników bez zbędnej pracy manualnej. Ponadto odpowiadam na zgłaszane bieżące potrzeby z pozostałych spółek, gdzie ten system jest już wdrożony. Biorę również udział w mniejszych projektach globalnych z zakresu usprawniania procesów Master Data. Praca w Master Data ma kluczowe znaczenie, ponieważ ma wpływ na wszystkie inne procesy w spółce.

Jak wygląda praca międzynarodowa w Twoim zespole?
Pracuję w bardzo zróżnicowanym środowisku. Menadżerem projektu jest koleżanka z Włoch, mam koleżankę z Rumunii, dwóch kolegów z Ukrainy, jest też Holender i oczywiście Polacy oraz Duńczycy. Każdego dnia wykonując swoje zadania współpracuję z osobami z różnych zakątków świata. Biorę również udział w wyjazdach zagranicznych, np. do Szwajcarii.

Co Ci się najbardziej podoba w Twojej pracy?
Właściwie to wszystko mi się podoba! Bardzo lubię moją pracę i zespół, z którym pracuję. Przede wszystkim jest to praca międzynarodowa, a kontakty z innymi ludźmi bardzo nas wzbogacają. Przed dołączeniem do naszej firmy, pracując na innym stanowisku musiałam być bardzo zorientowana na cel. Liczyło się tam dotrzymanie deadline’ów, niezależnie od tego, czy było to faktycznie konieczne. Teraz w mojej pracy mam większą swobodę planowania i autonomię w organizacji własnego czasu pracy. Fundamentem tego jest szczerość w relacjach i zrozumienie.

Wspomniałaś o wyjazdach służbowych – który z nich wspominasz najlepiej?
Najmilej wspominam pierwszy, dwutygodniowy wyjazd do Danii. To był początek mojej pracy. Poczułam wtedy duże wsparcie. Miałam spotkania z dziesiątkami osób, każdy był dla mnie nowy i opowiadał o swoich zadaniach, co było dla mnie bardzo pomocne. Byłam tak miło przyjęta, że do dziś wspominam ten wyjazd! Koleżanki z duńskiego zespołu poświęciły swój prywatny czas, aby mnie zabrać na spacer po Kopenhadze. Innego dnia, jedna z nich zaproponowała wspólne wyjście na siłownię. To był świetny wyjazd.

wywiad_z_gosia_master_data_steward_w_tekscie

wywiad_z_gosia_master_data_steward_w_tekscie1

Jakie różnice międzykulturowe dostrzegasz we współpracy?
Duńczycy mają bardzo dużą swobodę w mówieniu o sprawach prywatnych czy nawet zdrowotnych. Polacy rzadko się tym dzielą. Na przykład jedna z koleżanek opowiadała mi o swoich prywatnych sukcesach, o dzieciach, ale też i problemach. Słowo szczerość jest tutaj najtrafniejsze – Duńczycy zdają się nie kryć z czymś, jeśli coś jest dla nich niezrozumiałe lub czegoś nie zrobili. To wszystko mnie bardzo zaskoczyło. Z drugiej strony Szwajcarzy są zasadniczy, dość skryci, a w pracy bardzo szybko reagują na sygnały. Można powiedzieć, że są mocno zadaniowi.

Jakie plusy widzisz we współpracy międzynarodowej?
Na pewno uczymy się innej perspektywy, którą wykształcamy w sobie. Nauczyłam się patrzeć na wydarzenia z punktu widzenia innych. Ponadto doskonalę język angielski, który cały czas praktykuję. Myślę, że moje ogólne umiejętności komunikacyjne cały czas mocno się rozwijają.

Możesz powiedzieć o tym trochę więcej?
Ludzie różnią się od siebie sposobem postrzegania świata, reagowania na bodźce, na innych ludzi czy sposobem pracy. Każdego trzeba najpierw poznać, by zrozumieć jak pracuje i co jest dla niego ważne. Jednym wystarczy ogólna myśl i kilka szczegółów w dwóch zdaniach, innym potrzebne są kompletne dane, tabele i szczegółowe wyjaśnienia procesu czy zadania. Gdy poświęcimy na to trochę czasu, wtedy będziemy potrafili dostosować sposoby i narzędzia komunikacji jakimi się posługujemy, a współpraca będzie owocniejsza. Im bardziej zróżnicowane środowisko, w którym pracujesz, tym więcej możesz mieć takich doświadczeń. I ja tutaj nie narzekam na ich brak.

Dlaczego warto dołączyć do grupy Demant, w której jest DGS?
Po pierwsze, ze względu na atmosferę. Po drugie, praca międzynarodowa to duży plus. Godne uwagi jest to, że w naszej firmie językiem oficjalnym jest angielski, pomimo że firma jest duńska. Cała komunikacja odbywa się w języku angielskim, co daje poczucie równości, swobody i komfortu. I co najważniejsze – mamy mnóstwo ciekawych wyzwań międzynarodowych.


O autorze

Adam
Adam, Starszy specjalista ds. rekrutacji
Jestem w Demant od czerwca 2016. W HR zajmuję się głównie rekrutacjami. Motywację do mojej pracy czerpię z jej różnorodności i możliwość kontaktu z najlepszymi menedżerami i specjalistami.