O komunikacji z programistami - wywiad z testerką Karoliną z Działu Rozwoju Oprogramowania w Demant

Czas czytania artykułu: 4 minuty
Karolina
12.11.2021

Już wkrótce odbędzie się kolejna edycja ZS Bit, czyli spotkanie branży IT. Podczas tego wydarzenia Karolina, testerka z Działu Rozwoju Oprogramowania, poruszy bardzo ważny temat, jakim jest komunikacja z programistami.

Karolina opowiedziała nam o sobie oraz o swojej pracy podczas wywiadu. Zapraszamy do rozmowy.

Karola: Czym zajmujesz się w Dziale Rozwoju Oprogramowania?

Karolina: Pracuję na stanowisku młodszy tester audiologiczny i zajmuję się testowaniem oprogramowania. A mówiąc trochę bardziej szczegółowo to szukam w programie tego, co można w nim poprawić. O testerach często mówi się, że szukają dziury w całym i trochę tak jest, bo testując dane oprogramowanie staram się je popsuć. Dzięki temu jestem w stanie znaleźć w nim błędy.

Jak długo pracujesz w Demant?

W Demant pracuje niecałe 1,5 roku i jest to moja pierwsza praca, jako tester. Wcześniej brałam udział w kilku praktykach, stażach i pracowałam przy różnych projektach, również audiologicznych.

Jakie studia ukończyłaś?

Z wykształcenia jestem protetykiem słuchu. Studiowałam akustykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest to ścisły kierunek i pojawiły się na nim również podstawy programowania, co było bardzo przydatne, zwłaszcza pod kątem tego co robię teraz.

Skąd pomysł na taki kierunek?

W liceum byłam w klasie o profilu matematyczno-fizycznym. Zawsze lubiłam matematykę oraz, co wydaje mi się, jest dość rzadko spotykane również fizykę. Mam też podstawy  muzyczne, ponieważ chodziłam do Państwowej Szkoły Muzycznej i tam były przedmioty typu harmonia muzyki, na której uczyłam się o Pitagorasie i różnych zależnościach dźwiękowych. Połącznie tych różnych przedmiotów skierowały mnie właśnie na protetykę słuchu. Dodatkowo też interesowała mnie biologia, a z tyłu głowy miałam wizję, że chciałabym pomagać ludziom.

Jakie napotykasz wyzwania w swojej codziennej pracy?

Główne wyzwania jakie napotykam są właśnie przyczyną mojej prezentacji podczas najbliższej edycji ZS Bit. Pracując w Dziale Rozwoju Oprogramowania mam styczność głównie z developerami, którzy w większości są po studiach specjalistycznych, świetnie znają się na swojej pracy i znają wiele języków programowania. Gdy zaczynałam pracę to największym wyzwaniem było właśnie zrozumienie tego, o czym oni rozmawiają i dogadanie się z nimi. Jako tester muszę bardzo sprawnie komunikować się z programistami. Na szczęście wszyscy z zespołu byli pomocni i jakoś przebrnęłam przez początki.

Nawiązując do tematu Twojej prezentacji podczas ZS Bit. Zdradzisz nam o czym ona będzie?

Tak, planuję poruszyć temat komunikacji między programistami a resztą świata. A tak na poważnie to skupię się na aspektach komunikacji między programistami, a osobami zupełnie nietechnicznymi oraz programistami, a testerami. Tym bardziej, że współpraca na płaszczyźnie tester-programista jest bardzo specyficzna. Jedni tworzą program i chcą, aby od razu działał jak najlepiej, a drudzy na siłę starają się go popsuć, aby znaleźć coś co można usprawnić. I mimo wysokiej świadomości jednej i drugiej grupy to ta komunikacja między nami jest wymagająca.

Jak przyszłam do pracy, to na początku miałam wiele szkoleń i na jednym z nich pojawił się aspekt, jak tester powinien rozmawiać z programistą, jak przekazywać informację. To było bardzo pomocne szkolenie.

Dużo na ten temat, mówią też podręczniki dla testerów. Dla projektów komunikacja jest kluczowa, jako że zła komunikacja, jest najczęstszym powodem opóźnień w projektach.  Przygotowałam sobie nawet krótki fragment, z książki Sztuka testowania oprogramowania, który chciałabym zacytować.  

„Proces tworzenia oprogramowania jest w przeważającej części nieustannym tłumaczeniem informacji: począwszy od samego sformułowania problemu, a na kodzie źródłowym programu skończywszy, informacja ta przekazywana jest między kolejnymi etapami tego procesu. Nic więc dziwnego, że pierwotną przyczyną znakomitej większości błędów programistycznych są zakłócenia, awarie i przekłamania w komunikowaniu i tłumaczeniu tej informacji”.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Mam bardzo różne zadania, mało czynności się powtarza, więc jest ciekawie. Jednym z moich ulubionych wydarzeń są retrospekcje. Są to cykliczne, ważne dla zespołu spotkania, na których podsumowujemy to, co udało nam się osiągnąć i z czego jesteśmy zadowoleni. Są to bardzo rozwijające i usprawniające spotkania. Każdy ma okazję się wypowiedzieć i zostać wysłuchanym.

Odchodząc od tematu pracy, powiedz proszę co lubisz robić w wolnym czasie?

Jak pogoda pozwala to trenuję wioślarstwo. Dodatkowo nieprzerwanie od szkoły muzycznej gram na wiolonczeli. Cudownie by było gdyby w firmie powstał jakiś zespół muzyczny, może po przeczytaniu tego wywiadu odnajdą się inne osoby, które również chciały by pograć w grupie. Moja praca, to też moja pasja. Konkretnie mam na myśli słuch. Bardzo lubię różne ciekawostki na ten temat. Sama lubię ciszę i pozytywne dźwięki.

To dźwięki mogą być pozytywne i negatywne?

Tak, ciekawe jest to, że czasami nam się wydaje, że coś jest ciche na przykład dźwięk morza, a tak naprawdę morze jest bardzo głośne, tylko wydaje dźwięk właśnie pozytywny. Generalnie dźwięki natury są pozytywne, czyli przyjemne dla ludzkiego ucha, a dźwięki antropologiczne takie jak samochody, turbiny wiatrowe są negatywne. Cieszę się, że mogę łączyć pasję z pracą. 

Zarezerwuj bilet na ZS Bit w Hormonie. 

 

 

O autorze

Karolina
Karolina, Digital Marketing & Employer Branding Specialist
Miłośniczka ruchu zdrowego stylu życia i jogi. Kocha przyrodę, ale ma słabość do dwóch kółek, więc latem można ją spotkać na motocyklu.